fbpx

Preceptor

samodzielna nauka

Jak samodzielnie uczyć się języka?

Dostaję od Was coraz więcej wiadomości z pytaniami o rozpoczęcie nauki, dobór materiałów albo określenie poziomu. W większości chcecie uczyć się samodzielnie, nadrobić czas przez wakacje. Nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować i pomóc! Podejrzewam, że jest mnóstwo osób, które mają podobne problemy, ale nie odważyły się o nich napisać. Właśnie dla Was jest ten artykuł.

Nauka samodzielnie – nie wszystko na raz

Chcesz dużo i szybko, planujesz uczyć się po kilka godzin dziennie, żeby już teraz wskoczyć na kolejny poziom. Ale tak się nie da… Niestety nauka języka to nie sprint, a maraton. Musisz przemyśleć sprawę i porządnie się przygotować.

Będzie ciężko, będą chwile zwątpienia, braku motywacji i momenty „nie chce mi się”, „może dam sobie z tym spokój” oraz „nie robię postępów”. Musisz się też na to przygotować, więc rozpoczęcie na hurra! nic nie da, bo długo tak nie pociągniesz.

Zachłyśnięcie materiałami

W samodzielnej nauce będzie Cię męczyć jeden z dwóch problemów, w zależności od języka:

  • nadmiar materiałów do nauki,
  • brak materiałów do nauki.

Jeśli zabierasz się za naukę języka popularnego, czyli np. angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego czy francuskiego, to będziesz cierpieć na pierwszą przypadłość. Nadmiar materiałów do nauki zwyczajnie zacznie Cię przytłaczać, no bo na co się zdecydować?! Którą książkę wybrać? Jaki podręcznik jest najlepszy? I szukasz, czytasz, pytasz, a z każdej strony inne odpowiedzi, kolejne polecenia i sugestie. Jak zaczniesz z jednym, to czujesz, że może ten inny byłby lepszy. Masakra!

Z drugiej strony, jeśli zabierasz się za język mniej popularny, np. szwedzki, turecki albo gruziński, to będziesz mieć problem ze znalezieniem materiałów. I nie mówię tutaj o bezpłatnych rozwiązaniach, ale nawet tych drogich książkach! Będzie problem ze znalezieniem słownika, nagrań, podręczników i książek do gramatyki. Zwyczajnie tych pozycji jest mniej i bierzesz, co jest. Czasem nie masz wyboru i sięgasz po prawie 30-letni słownik, bo takie jest najnowsze wydanie.

Nauka samodzielnie – wybór języka

W sumie zakładam, że wiesz już jakiego języka chcesz (lub musisz) się nauczyć, ale wolę się upewnić. Pamiętaj, że musisz zdecydować samodzielnie, bo to Ty poświęcisz długie godziny na naukę słówek i ćwiczenie gramatyki. Jeśli jednak nadal nie możesz się zdecydować, to może mój artykuł naprowadzi Cię na właściwy trop (poczytaj).

Nauka samodzielnie – określenie poziomu

Jeśli startujesz od zera, to problem rozwiązany. Po prostu bierzesz książkę dla początkujących i próbujesz przez nią przebrnąć. Jeśli miałaś już kontakt z językiem i wszędzie widzisz te określenia A1, B2, C1, to możesz absolutnie nie mieć pojęcia o co chodzi. Wytłumaczyłam to już wcześniej w artykule (poczytaj). W tym samym artykule możesz dowiedzieć się jak samodzielnie określić swój poziom językowy.

Nauka samodzielnie – dobór materiałów

Dobra, przejdźmy do konkretów – czego tak naprawdę potrzebujesz żeby samodzielnie uczyć się języka?

Podręcznik wiodący

Masz zamiar uczyć się samodzielnie, więc zwróć uwagę na samouczki. Nie wybieraj podręczników pisanych z myślą o pracy w grupie lub z nauczycielem (o ile masz taką możliwość). Takie książki wiążą się z dodatkowymi kosztami – musisz mieć podręcznik, ćwiczeniówkę, nagrania i książkę nauczyciela.

Twój podręcznik musi mieć klucz odpowiedzi, żebyś mogła sama się sprawdzić. Dobrze jest też zwrócić uwagę na liczbę nagrań (i w jakim formacie są dostępne – jeśli na płycie, to czy masz jak ją odtworzyć?).

Książka do gramatyki

Dobrze jest też zaopatrzyć się w dodatkową książkę do gramatyki, w której znajdziesz teorię, ale też zadania. W ten sposób możesz więcej poćwiczyć, a może też lepiej zrozumieć konkretny temat.

Lepiej jest wybrać książkę, która jest przeznaczona na mniejszy zakres poziomów, przykładowo A1-A2 zamiast A1-B2. Zazwyczaj znajdziesz w nich więcej zadań, a tematy są lepiej opracowane na konkretny poziom.

Repetytorium, dodatkowa ćwiczeniówka

W zależności od poziomu, Twoich chęci, czasu oraz wybranego przez Ciebie samouczka, dodatkowa ćwiczeniówka może okazać się przydatna. Czasem nazwana jest „repetytorium”, „testy” albo „ćwiczenia”, zwróć uwagę na poziom. Repetytoria do matury podstawowej to poziom B1, a do rozszerzonej to B2.

Osobiście lubię mieć dostęp do dodatkowych ćwiczeń, bo w ten sposób lepiej utrwalam materiał. Zwróć uwagę na klucz odpowiedzi i dostępność nagrań (czy w ogóle są, czy są dołączone, w jakiej formie).

Fiszki, aplikacja

Pomyśl też o nauce słówek. Nie wystarczy przerobić tematu w samouczku, żeby poznać i zapamiętać wszystkie nowe słówka. W tym celu mogą pomóc Ci gotowe fiszki, ręcznie robione fiszki albo aplikacje. Polecam przygotowywać listy słówek samodzielnie, w ten sposób uczysz się dłużej i tego, czego konkretnie chcesz.

Już wcześniej pisałam o aplikacji Quizlet i o aplikacji Anki. O fiszkach możesz poczytać tutaj.

Nauka samodzielnie – Zaczynamy!

Materiały gotowe, wszystko kupione, świeże i pachnące, to teraz pora wziąć się do nauki. Zanim zaczniesz spróbuj przygotować sobie odpowiedni plan. Musisz wziąć w nim pod uwagę Twoje wszelkie obowiązki, dni wolne, urlopy i święta. Nie przesadzaj z ilością i nie zakładaj, że będziesz uczyć się codziennie przez kilka godzin, jeśli to mało prawdopodobne. O przygotowywaniu planu nauki pisałam już wcześniej:

Jeden temat

Samouczki są dość dobrze podzielone na krótkie tematy do opanowania. Gdy przerobisz w nim jedną lekcję, to poćwicz to samo zagadnienie gramatyczne w książce do gramy, zrób fiszki ze słówkami, a potem rozszerz słownictwo korzystając z dodatkowych zadań w repetytorium.

Nie spiesz się i nie staraj za wszelką cenę przyspieszyć nauki. Niestety tak to nie działa, Twój mózg potrzebuje czasu żeby wszystko przyswoić.

Nauka samodzielnie – Nie poddawaj się!

To najważniejszy element w nauce języka! Twój plan może być idealny, ale kiedyś i tak przyjdzie ten moment, gdy będziesz miała dość. Zaakceptuj go i zwyczajnie zrób sobie krótką przerwę.

Ustal „plan minimum” i ciesz się, że go wykonałaś. Nie zmuszaj się do nauki w takich momentach, bo podświadomie i tak będziesz blokować nowe informacje. Właśnie dlatego nic nie pamiętamy z lekcji szkolnych, na których wcale nie chcieliśmy siedzieć.

A z czasem wróci ochota i radość z nauki, a wtedy będziesz sobie wdzięczna za to wykonane minimum. Najważniejsze to się nie cofać!

Potrzebujesz pomocy?

Potrzebujesz pomocy w indywidualnym doborze materiałów, ale nie chcesz mieć standardowych lekcji? Mam dla Ciebie rozwiązanie – wsparcie lektorskie. Możesz poczytaj więcej tutaj.

Czytaj dalej

Chcesz zdać egzamin?

Zajrzyj poniżej!

Wpadnij na moje social media!