Zacznij czerpać radość z nauki!

Lubisz się uczyć? Ja teraz już tak, ale pamiętam jaką męczarnią były niektóre lekcje w szkole. W podstawówce nienawidziłam języków, w gimnazjum się ich bałam. Potem było już tylko lepiej 🙂 Chcesz się dowiedzieć, jak nabrać ochoty do nauki?

W skrócie – dla zabieganych

  • Nie lubimy się uczyć, bo do tego się przyzwyczailiśmy. Szkoła nas nie zachęca do nauki.
  • Jednak samodzielnie możemy to zmienić. Popatrz na naukę, jak na grę. Jeśli chcesz przejść na wyższy poziom, musisz coś osiągnąć.
  • Postaw sobie jasny, dobrze sprecyzowany cel. Musi być mierzalny i osiągalny.
  • Sprawdzaj swoje postępy regularnie. Co idzie Ci lepiej, nad czym musisz popracować.
  • Dobierz zadania pasujące do Twoich umiejętności. Nie mogą być za łatwe, bo będziesz się nudzić, ani zbyt trudne, bo się zniechęcisz.
  • Wyłącz wszystkie rozpraszacze. Zaliczam do tego nie tylko elektronikę, ale też innych ludzi i zwierzaki.
  • Przejmij kontrolę, skup się na tym, co dla Ciebie jest najważniejsze. Ustal priorytety.
  • Przejdź mentalnie w tryb nauki. Skup się tylko na zadaniu, ale po zakończonych ćwiczeniach zupełnie się wyłącz, zrób sobie przerwę. To też jest ważne.
  • Zacznij powoli, nie wszystko na raz.

Nie lubimy się uczyć – dlaczego?

Dlaczego aż tak dużo osób nie lubi się uczyć? Co sprawia, że mamy opory i uprzedzenia przed nauką? Pewnie dla wielu osób odpowiedź jest prosta – szkoła. Tylko co takiego jest w szkole co sprawia, że jest tak zniechęcająca?

Szkoła przytłacza

Szkoła zniechęca nas na kilka sposobów. Przede wszystkim jako uczniowie nie mamy żadnego wpływu na to, czego będziemy się uczyć. Materiał narzuca nam nauczyciel, który dostaje wytyczne z ministerstwa. A na końcu tego całego łańcuszka jest uczeń, którego wcale nie interesuje budowa pantofelka i nie widzi zastosowania takiej wiedzy w przyszłości.

Kolejna rzecz to oceny. Częściowo nas motywują, a częściowo zdecydowanie zniechęcają do nauki. Bo jak już mam dwie dwóje, to przecież na koniec i tak nie będzie czwórki, to po co się starać na wyższą ocenę? Oprócz tego problemem jest tempo sprawdzania wiedzy. Uczeń pisze kartkówkę albo test, a widzi go sprawdzonego za tydzień, dwa a może jeszcze później. A czasami nawet nie widzi poprawionego testu tylko samą ocenę.

Szkoła nudzi. Zarówno tych bardzo zdolnych, jak i tych poniżej przeciętnej. Dla bardzo dużej grupy lekcje są zwyczajnie nudne. Dla niektórych zbyt wolne, dla innych zbyt szybkie. Materiał jest zbyt prosty albo zbyt trudny. To już dawno umiem, tego nie rozumiem.

Równocześnie w klasie jest mnóstwo rozpraszaczy. Nie tylko koledzy i koleżanki obok, ale teraz przede wszystkim telefony i smartwatche. Albo podczas historii myślisz tylko o sprawdzianie z fizyki, który jest na następnej lekcji. Wszystko rozprasza, ciężko się skupić.

Uczeń w szkole ma jeden cel – zaliczyć klasę. Niektórzy chcą zaliczyć na świadectwo z paskiem. W ostatnich klasach celem jest zdanie egzaminu albo matury. A skoro egzamin nie jest z geografii to po co mam się jej uczyć? Skoro nie zdaję matury z historii to po co mi te wszystkie daty? Szkoła nie pokazuje, po co się uczymy.

A potem nawet po skończonej nauce w szkole jesteśmy zniechęceni i już sami nie wierzymy w swoje możliwości.

Jak to zmienić?

Wprowadzenie zmiany nie jest proste, ale można to zrobić krok po kroku. Przede wszystkim skup się na wszystkich negatywnych aspektach szkoły. Co Cię do niej zniechęca/zniechęcało? W jakich warunkach lubisz się uczyć? Będziesz wiedzieć, co poprawić!

Wbrew pozorom uczymy się codziennie. Czasem są to rzeczy bardziej praktyczne, czasem mniej, ale zawsze dowiadujemy się czegoś nowego.

Grywalizacja

Gry komputerowe ciągle nas czegoś uczą. Uczymy się jak wygrać, co nacisnąć, w którym momencie, co ulepszyć i poprawić. Poprawiamy swój wynik, od razu widzimy rezultat. Aż chce się uczyć, prawda? Nawet tego nie czujemy!

A co Ty na to żeby naukę języka też potraktować właśnie w taki sposób? Jak grę, w której stajesz się coraz lepszy i lepszy? Która ma dopasowany poziom trudności i Cię nie nudzi?

Super! Ale jak?

Jasny cel

Ustal jasny cel nauki. Każda gra ma jakiś cel, coś trzeba w niej osiągnąć. Określ swój własny cel. Nawet jeśli uczysz się języka w szkole to wymyśl cel, który nie ma nic wspólnego z Twoimi ocenami. Pamiętaj, że Twój cel musi być mierzalny i osiągalny.

Feedback, czyli informacja zwrotna

Gry zawsze od razu pokazują Ci jak poszło. Twoje zadania też możesz skonstruować właśnie w taki sposób. Nie musisz oceniać wszystkiego samodzielnie, może pomóc Ci w tym komputer albo inna osoba.

Przykładowo – znajomość słówek. Jest mnóstwo aplikacji, programów i stron, które pomagają w nauce słówek i od razu pokażą Ci jak dobrze Ci poszło. Co już umiesz, nad czym musisz popracować. To takie proste.

Gramatyka? Książki mają klucz odpowiedzi, znajdziesz też mnóstwo ćwiczeń online. Słuchanie? Czytanie? Tak samo!

Najtrudniej samodzielnie ocenić pisanie oraz mówienie, ale nie jest to niemożliwe. W przypadku pisania musisz odłożyć tekst i wrócić do niego za kilka godzin lub następnego dnia. Bardzo możliwe, że samodzielnie znajdziesz błędy. Zawsze możesz też wrzucić tekst do internetu i poprosić o sprawdzenie.

Mówienie jest trudniejsze do ocenienia, ale możesz je sobie ułatwić. Po prostu się nagraj. Gwarantuję, że już podczas pierwszego przesłuchania nagrania znajdziesz błędy. Tylko się nie zniechęcaj! Warto ćwiczyć 🙂

Zadanie pasujące do umiejętności

Dopasuj stopień trudności do Twojej wiedzy. Samodzielnie najlepiej ocenisz, co jest dla Ciebie zbyt łatwe, a co zbyt trudne. Pamiętaj, że zadanie nie może Cię zniechęcić.

Jak zrobić to w szkole? Jeśli materiał przerabiany w szkole jest zbyt trudny, to po prostu najpierw musisz zrobić krok w tył.

Problem z gramatyką? Znajdź zadania z tego tematu na łatwiejszym poziomie. Słówka? Wrzuć je do programu jak Quizlet i najpierw trochę z nimi zapoznaj. Czytanie? Wrzuć tekst w translator żeby mieć ogólne pojęcie o czym czytasz. Słuchanie? Znajdź transkrypcję i równocześnie czytaj i słuchaj. Pisanie i mówienie? Zacznij od krótkich, prostych zdań.

Jeśli materiał jest zbyt prosty to zwyczajnie znajdź trudniejsze zadania.

Brak rozpraszaczy

Telefon. Komputer. Telewizor. Zegarek. Koleżanka. Kumpel. Pies. Wszystko.

Bardzo łatwo się rozpraszamy i ciężko jest utrzymać naszą uwagę. W takim razie musisz ułatwić sobie zadanie! Wyłącz elektronikę, która nie jest Ci niezbędna do nauki. Jeśli nie potrzebujesz internetu, to go się rozłącz. Odłóż przedmioty, które nie są Ci potrzebne do zadania, a przypominają o innych.

Przed Tobą powinno być tylko jedno zadanie. To znacznie ułatwia sprawę! Nie bez powodu najłatwiej pisze mi się dla Was te artykuły w okienkach od pracy, gdy wszyscy inni prowadzą zajęcia. Nie mam z kim pogadać, nie mam ucznia. Mam tylko komputer. Odłączam internet i… piszę 🙂

Mam kontrolę

Wiem. W szkole ciężko o kontrolę. Ale nie jest to niemożliwe. Przede wszystkim jeśli masz jasno określony cel, to kontroli masz więcej. Skupiasz się na przedmiotach, które przybliżą Cię do celu. Reszta nie jest priorytetowa.

W nauce języka też możesz przejąć kontrolę. Jeśli chcesz używać języka przede wszystkim do oglądania zagranicznych filmów to skupisz się na poszerzaniu słownictwa i umiejętności słuchania. Jeśli chcesz zostać mówcą, to będziesz ćwiczyć mówienie. Proste.

Dobrze określony cel ułatwia sprawowanie kontroli.

Przejdź w tryb „nauka”

Teraz trochę bardziej ćwiczenie mentalne. Twój telefon ma różne tryby, komputer też. Czemu Ty nie możesz?

Podczas nauki skup się przede wszystkim na… nauce! Nie na znajomych, rodzinie, sprzątaniu i tym, co będzie jutro na obiad. Włącz tryb nauka i skup się na poszerzaniu wiedzy.

A gdy skończysz się uczyć, to całkowicie przestań myśleć o braku postępów, czy nadchodzących testach. Teraz jesteś w innym trybie.

Zdaję sobie sprawę, że ten element jest najtrudniejszy. Bardzo ciężko nam tak po prostu coś wyłączyć, przecież nie jesteśmy robotami. Ale jak poćwiczysz, będzie to coraz prostsze.

Przede wszystkim – zacznij pomalutku!

Tak jak zawsze – nie rzucaj się na głęboką wodę. Zacznij stopniowo, pomału. Nie wszystko na raz. Wprowadzaj zmiany, przyzwyczajaj się do nich i dopiero wtedy dorzucaj znowu coś nowego.

Nie zaczynaj wszystkiego na nowo, bo tylko Cię to zniechęci. Będzie to zbyt trudne, a przecież jesteśmy leniwi.

Twoja kolej!

Lubisz się uczyć? W jaki sposób podchodzisz do nauki? Jakie masz sposoby? Podziel się z nami w komentarzach!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *