12 sposobów na poprawę mówienia po angielsku

Kiedy pytam uczniów na spotkaniu zapoznawczym jakie są ich cele nauki, niemalże wszyscy odpowiadają “chcę płynnie się porozumiewać”. Wszyscy wiedzą, że język nie tylko trzeba znać w teorii, ale trzeba też umieć się nim posługiwać z mnóstwem różnych osób. Z lektorem i innymi kursantami, ale też z różnymi obcokrajowcami, z którymi nie można wtrącać do rozmowy polskich słówek. Wszystko da się wyćwiczyć, także mówienie! Jeśli jednak nie mówisz, to ciężko o postępy. Poniżej znajdziesz 12 sposobów na poprawę umiejętności mówienia.

1. Nie bój się błędów

To jest największy problem, bo blokuje Cię przed wydawaniem z siebie dźwięków. Pamiętaj, że Twoim celem jest komunikacja, a nie perfekcja! Każda osoba, z którą rozmawiasz popełnia błędy językowe, nawet Ty sama po polsku! Mimo wszystko jesteśmy w stanie się dogadać i nie rozpamiętujemy, czy trzeba użyć biernika czy dopełniacza.

Zamiast skupiać się na błędach, skup się na przekazie informacji. Najpierw trzeba potrafić się porozumieć, a potem można zacząć szlifować umiejętności. Wykorzystuj w praktyce to, czego nauczyłaś się do tej pory.

2. Mów ile wlezie

Mówienia nie da się nauczyć ot tak, bez gadania. Dla niektórych osób jest to droga przez mękę, a inni po prostu lubią dużo rozmawiać. Niestety nie ma innej opcji jak po prostu ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć. Mówić jak najwięcej i jak najczęściej. Im szybciej pozbędziesz się wstydu i blokady, tym szybciej zaczniesz mówić lepiej – płynniej i bardziej poprawnie.

Odzywaj się na zajęciach, gadaj za granicą, uczęszczaj na lekcje konwersacji albo spotkania grupowe w restauracjach. Możesz też zainteresować się rozmowami z obcokrajowcami przez internet. Sama w ten sposób ćwiczę hiszpański, polecam stronę italki (link afiliacyjny). Jest to baza osób, które poświęcą swój czas żebyś mogła poćwiczyć z nimi umiejętność mówienia za drobną opłatą. Jeśli zarejestrujesz się korzystając z linku powyżej, dostaniesz 10 dolarów na start.

3. Zastanów się, jak poszło

Okej, zaczęłaś mówić więcej. Gadasz ile wlezie! Co teraz? Warto przemyśleć sprawę i trochę przeanalizować poprzednią rozmowę. Jak Ci poszło? Ile zrozumiałaś? Ilu słów Ci brakowało? Udało Ci się wybrnąć z trudnych sytuacji? Dogadałaś się? Jak się czułaś? Jak czujesz się teraz?

Zawsze warto analizować błędy i problemy, żeby potem łatwiej ich unikać. Spróbuj odpowiedzieć na wszystkie pytania szczerze i ocenić samą siebie. W ten sposób będziesz podnosić swoją pewność siebie i wiarę we własne siły – na początku się stresujesz i idzie powoli, ciężko. Potem odpuszczasz, rozkręcasz się i jakoś leci. Nie jest idealnie, ale lepiej. Powoli i do przodu!

Gdy zauważysz, że masz problem ze słownictwem z określonego tematu albo jakąś częścią gramatyki, łatwiej będzie Ci uzupełnić braki.

4. Słuchaj jak najwięcej

Rozmowa jest dwustronna, czyli musisz umieć też słuchać! Bardzo często tak strasznie skupiamy się na sobie i własnej “produkcji”, że zapominamy o tej drugiej stronie. Będziesz mieć do czynienia z rozmowami z różnymi osobami, które czasem będą znały język świetnie, a czasem trochę gorzej. Jednych będziesz rozumieć bez problemu, a innych niemalże wcale.

Staraj się mieć do czynienia z różnymi akcentami i osobami, przyzwyczajać się do różnych możliwości wymowy tego samego zdania. Wcale nie musi się to opierać wyłącznie na Twoich rozmowach, bo bardzo przydatne okażą się filmy, radio, podcasty albo video w mediach społecznościowych.

Nie musisz słuchać z notatnikiem i ołówkiem w ręce, nie musisz zapisywać całych stron nowych wyrażeń. Możesz skupić się wyłącznie na rozumieniu i wyciągnięciu informacji z tekstu. Oczywiście to zależy od Ciebie.

5. Przygotuj się wcześniej

Moje nowe Kursantki zawsze stresują się pierwszymi lekcjami. W końcu muszą ze mną pogadać, a ja (jak powszechnie wiadomo) jestem niesamowicie groźną osobą, bo siedzę i słucham. Cały ten stres powoduje, że słowa magicznie wylatują z głowy, gramatyka przestaje istnieć, a wszelkie znane wyrażenia nagle stają się niesamowicie skomplikowane.

Z tego powodu zawsze przed zajęciami wysyłam filmik do obejrzenia. Kursantki mogą go sobie oglądać ile tylko zechcą, mogą sprawdzać słówka i robić notatki. A potem mogą z nich korzystać! I nagle okazuje się, że początek lekcji wcale nie jest taki straszny i nieprzewidywalny, bo przecież zapytam o ten konkretny film. Stres jest mniejszy, słówek w głowie jest więcej, a zdania same się budują.

Możesz to samo zrobić przed różnymi rozmowami, które wiesz, że mogą się zdarzyć. Przećwicz na sucho, przemyśl, czego będziesz potrzebować. Zrób sobie listę słówek albo wyrażeń, jeśli będzie Ci ona pomocna. Z czasem przestaniesz tego potrzebować, ale to dobry pomysł na rozruszanie się.

6. Mów do siebie

Mówię do siebie. Na głos. W różnych językach i w różnych miejscach. Czy to normalne? Tak!

Jeśli niesamowicie się wstydzisz mówić, to zacznij się do tego przyzwyczajać w samotności. Możesz zacząć od prowadzenia samochodu – jesteś sama w zamkniętej metalowej puszce, która porusza się ze znaczną prędkością, nikt Cię nie podsłucha.

Z czasem będziesz czuła się coraz bardziej komfortowo z dźwiękiem swojego głosu, więc mówienie będzie bardziej naturalne i mniej stresujące. A o czym mówić? O czymkolwiek! Możesz opowiadać o swoim dniu, o swoich planach albo o dzieciństwie, opisać obejrzany film albo przeczytaną książkę, opowiedzieć śmieszną historię zasłyszaną w pracy. Pełna dowolność.

7. Nagraj swój głos

Kolejnym krokiem jest mówienie do siebie i nagrywanie swoich wypowiedzi. Wiem, kolejna szalona rzecz! W ten sposób możesz niesamowicie poprawić jakość swoich rozmów. Jak?

Gdy mówisz, nie jesteś w stanie wychwycić wszystkich błędów i braków, bo “jedziesz” dalej. Podczas odsłuchiwania nagrania możesz sobie uświadomić, w czym tkwi Twój problem albo wręcz przeciwnie – zdać sobie sprawę, że mówisz lepiej niż zakładałaś.

Polecam słuchać nagrań wraz z ołówkiem w ręce i zapisywać błędnie użyte słowa lub problemy z gramatyką. Dzięki temu będziesz wiedziała, nad czym będziesz musiała popracować.

8. Ćwicz łamańce językowe

Są osoby, które uwielbiają łamańce językowe i są takie, które ich nienawidzą. Jeśli zaliczasz się do tej pierwszej grupy, to polecam również ćwiczyć je po angielsku – znajdziesz ich całą masę. Możesz na początek sprawdzić się na tych:

  • red lorry, yellow lorry
  • How much wood would a woodchuck chuck if a woodchuck could chuck wood?
  • The thirty-three thieves thought that they thrilled the throne throughout Thursday.
  • Peter Piper picked a peck of pickled peppers.

9. Ucz się całych fraz

Jeśli jesteś dopiero na początku nauki albo przeraźliwie się stresujesz, to warto zacząć uczyć się całych fraz i sformułowań, których możesz użyć w rozmowie. W ten sposób będziesz brzmieć bardziej naturalnie, bo użyjesz klasycznego wyrażenia, a nie swojej inwencji twórczej (która wcale nie jest zła!).

Z drugiej strony warto też poznawać takie wyrażenia na wyższych poziomach wtajemniczenia. Wtedy przydadzą się wyrażenia slangowe czy bardzo potoczne. Mimo wszystko da się je znaleźć w internecie, więc nie będziesz mieć problemów z namierzeniem ich.

10. Zadzwoń do kogoś

Wiesz, co jest przerażające? Rozmowa przez telefon! Niby mówisz, ale zawsze głos jest trochę zniekształcony. No i przecież nie widzisz drugiej osoby, więc nie masz pojęcia jak reaguje. A wiesz, co jest gorsze? Taka rozmowa po angielsku!

Spróbuj się przyzwyczaić do takich sytuacji i pogadaj przez telefon ze znanymi Ci osobami. Możesz zrobić to też online bez kamerki, efekt będzie ten sam. Pozwoli Ci to trochę oswoić się z niekomfortową sytuacją, która niewątpliwie kiedyś nadejdzie.

11. Baw się dobrze!

Łatwo powiedzieć, ale to naprawdę bardzo istotny element nauki! Dużo łatwiej zapamiętasz nowe informacje, gdy będziesz odczuwać przyjemność z poszerzania wiedzy. Spróbuj dodać element rozrywkowy do ćwiczeń z mówienia – możesz zacząć śpiewać, wygłaszać kwieciste przemówienia albo udawać, że kogoś opierniczasz. Nie wszystko trzeba robić na poważnie!

12. Doceń swoje postępy

Ostatni punkt jest kluczowy! Tak wiele osób ciągle chce więcej i więcej, a równocześnie nie zauważa przebytej już drogi. W docenianiu postępów pomagają nagrania wcześniejszych wypowiedzi, dzięki czemu możesz porównać siebie z przeszłości do obecnej wersji.

Oczywiście, że na początku jest trudno się odezwać, ale z czasem staje się to coraz prostsze i bardziej naturalne. W pewnym momencie przestaniesz się zastanawiać i po prostu będziesz gadać. A w międzyczasie doceniaj każdą rozmowę, którą przeprowadzisz i każdą przemowę, którą wygłosisz samej sobie. Każdy, nawet najmniejszy krok się liczy.

Dasz radę, jestem z Ciebie dumna.

Czytaj dalej…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *