fbpx

Preceptor

Swedex. Jak zdać certyfikat ze szwedzkiego?

Szwedzki pociągał mnie od 2010 roku, aż wreszcie po kilku latach się ugięłam i zaczęłam studia na tym kierunku na Uniwersytecie Śląskim. Po (zdanym!) pierwszym roku stwierdziłam jednak, że na tym kierunku jest więcej o Niemczech niż mojej ukochanej Skandynawii i rzuciłam te studia w cholerę… Miłość do języka jednak nie ustała, znalazłam szkołę językową, dużo uczyłam się samodzielnie, aż wreszcie w czerwcu 2020 zdałam certyfikat Swedex B2. Jak to zrobić?

Jak zdać Swedex? Poznaj wroga!

Przede wszystkim najpierw musisz wiedzieć z czym się mierzysz. W przypadku certyfikatu ze szwedzkiego nie ma wielu możliwości, ale na stronie Folkuniversitetet znajdziesz 1 (słownie: JEDEN) próbny test. Więcej nie ma nigdzie, nawet jeśli chciałabyś wydać na nie miliony monet. Nie ma.

Na szczęście każdy egzamin składa się dokładnie z takich samych typów zadań, więc rozwiązując ten próbny można mniej więcej dowiedzieć się, czego się spodziewać. Zatem?

Na pierwszy ogień idzie słuchanie i pierwszy problem, bo słucha się RAZ. Na dodatek jakość nagrań pozostawia wiele do życzenia, czasem słychać dobrze, a czasem są straszne szumy, cicho i niezrozumiale. Jakby ktoś nagrywał radio telefonem gdy obok dziadek ogląda telewizję.

Następne jest czytanie, tutaj przynajmniej nie pokona Cię technologia, ale może to zrobić czas. Tekstu jest naprawdę dużo! Na szczęście nie trzeba czytać wszystkiego tylko znaleźć w nim potrzebne informacje, ale i tak trochę to trwa…

Pisanie za to jest dość przewidywalne, do napisania jest rozprawka za i przeciw, tematy są różne, czas oczywiście ograniczony, ale to chyba najprostsza część.

Ostatnia część to mówienie, która polega najpierw na monologu, a potem na dyskusji na ten sam temat z drugą osobą. Na szczęście temat można sobie wybrać samemu spośród podanych, a potem jest do 15 minut na przygotowanie się. Całkiem nieźle.

Jak zdać Swedex? Ćwicz słuchanie

Słuchanie na Swedexie jest straszne, więc wymaga naprawdę dużo ćwiczeń. Z drugiej strony o materiały nie łatwo, te darmowe i płatne. Prawie nie ma ich wcale. Żeby osłuchać się z językiem korzystałam z podcastów Lysande lagom i Polenpodden (też czasem kiepska jakość, więc zupełnie jak egzamin). Niestety nie ma do nich żadnych pytań ani materiałów.

Żeby jednak sprawdzić moją umiejętność słuchania ze zrozumieniem robiłam ćwiczenia z Klartextu, poziom trochę niższy, ale zawsze coś. Oprócz tego YouTube: Uppdrag Mat, Meningsfull Väntan i Orka plugga. Polecam też szwedzką telewizję dostępną za darmo online, do wyboru do koloru na svt.

Jak zdać Swedex? Nie zapomnij o czytaniu

Oczywiście zadań na czytanie pod egzamin też ze świecą można szukać… Dlatego ćwiczyłam na artykułach z Aftonbladet i Sveriges Radio. Nie ma do nich zadań, ale przynajmniej można coś poczytać. Podobne teksty można znaleźć w podręcznikach typu Rivstart, ale nie ma ich dużo. A ćwiczyć trzeba sporo i to najlepiej z zegarkiem w ręku.

Część na czytanie ze zrozumieniem jest naprawdę długa, to łącznie ok 5 stron tekstu plus zadania. Trzeba wyćwiczyć umiejętność skupiania się na tekście przez kilkanaście minut i wyszukiwania informacji w jak najkrótszym czasie. Nie jest to proste.

Jak zdać Swedex? Pisz eseje, kolejne i jeszcze jeden…

Ostatnia część pisemna to rozprawka za i przeciw, to była moja ulubiona część. Polecam wyćwiczenie konkretnego schematu wypracowania (wstęp, argumenty za, argumenty przeciw, zakończenie) wraz z odpowiednimi frazami i wyrażeniami. Napisałam około 20 tekstów, wszystkie „na jedno kopyto”, ale oczywiście na różne tematy i z różnymi argumentami.

Dzięki temu na egzaminie było mi już dużo łatwiej. Nie zastanawiałam się jak zacząć ani jaką formę przyjąć. Po prostu przeczytałam temat i zaczęłam pisać. Polecam też przed rozpoczęciem wypisać sobie gdzieś z boku argumenty, żeby podczas pisania nie musieć wymyślać ich na bieżąco. To znacznie ułatwia sprawę i zmniejsza stres.

Jak zdać Swedex? Gadaj, gadaj, gadaj… Monologi!

Ostatnia część to mówienie i na początku przygotowań wcale mi nie szła. Trzeba nauczyć się gadać na jeden konkretny temat przez 3 minuty, np. „pieniądze”. I gadaj… Tutaj najważniejsza jest umiejętność wymyślania tematów i argumentów!

Na szczęście masz 15 minut na zastanowienie się i przygotowanie się do wypowiedzi, możesz sobie robić notatki, rysunki itd., ale nie możesz potem czytać tekstu. W końcu to jest część na mówienie, a nie odczytywanie przemówień.

Tutaj nie ma innego sposobu, jak gadanie. I to naprawdę dużo. Gadałam do siebie, gadałam do telefonu, nagrywałam się i odsłuchiwałam. Sprawdzałam się z zegarkiem i kontrolowałam czas. Najważniejsze to gadać i nie przestawać, nie robić pauz.

Jak zdać Swedex? Znajdź wsparcie!

Samodzielne przygotowanie się do Swedexa to wyzwanie, na które nie byłam gotowa. Długo szukałam szkoły językowej online, która faktycznie wie na czym ten egzamin polega. A chciałam trafić do profesjonalistów, którzy zajmują się tym na co dzień. I znalazłam, korzystałam, zdałam, więc teraz polecam! O kogo chodzi?

O szkołę językową Humla! Jej właścicielka, Ania Kicka, jest egzaminatorką Swedexu i naprawdę wie, jak rozgryźć ten egzamin. Osobiście miałam zajęcia z drugą egzaminatorką pracującą w tej szkole, Weroniką. Szczerze wszystkim polecam, bo zajęcia są konkretne i wymagające, ale bardzo BARDZO skuteczne.

Swedex w Polsce

W Polsce Swedex odbywa się raz do roku w Krakowie. I tylko tyle. Egzamin nie jest popularny, wraz ze mną w czerwcu 2020 zdawały 4 osoby. Bardzo kameralne warunki do zdawania. Można do niego podejść na trzech poziomach: A2, B1 i B2. Czy warto? Dla mnie to potwierdzenie umiejętności językowych liczyło się najbardziej, chciałam udowodnić sobie samej, że wreszcie potrafię. A naukę nadal kontynuuję, nadal z Weroniką z Humli.

Czytaj dalej…

Chcesz zdać egzamin?

Zajrzyj poniżej!

Wpadnij na moje social media!