fbpx

Preceptor

Czy warto zdawać certyfikaty?

Certyfikaty językowe były bardzo popularne kilka, kilkanaście lat temu. Wtedy był to wielki prestiż, a jak jest teraz? Czy taki papier przydaje się do czegokolwiek? Warto inwestować czas i pieniądze w zdawanie egzaminów? A może to tylko chwyt marketingowy? Jak ze wszystkim, certyfikat ma swoje plusy i minusy. Zapraszam do lektury!

Certyfikat określa poziom językowy

Certyfikat ma określić Twój poziom językowy. Wiadomo, przecież to oczywista oczywistość! Po zdaniu certyfikatu możesz oficjalnie sobie pogratulować i pochwalić się przed innymi, że te lata ciężkiej nauki nie były na marne i o, proszę! Ktoś mnie docenił!

Zdany certyfikat może ogromnie podnieść Twoją pewność siebie, bo to już nie tylko Twoja rodzina i prywatny nauczyciel mówią, że potrafisz, ale niezależna instytucja dała Ci na to papier!

Z drugiej strony oblany certyfikat może dodatkowo zmotywować Cię do kolejnej próby w stylu „ja wam pokażę!”. Dowiesz się, ile Ci brakuje, co poszło Ci najlepiej, a co najgorzej i nad czym trzeba popracować. To też ważne.

Certyfikat a matura

Ciągle słyszę to samo pytanie od moich licealistów i maturzystów – czy FCE zwalnia z matury z angielskiego? Otóż nie. Żaden certyfikat nie zwalnia z matury z języka obcego. Niestety. Ani z egzaminu ósmoklasisty.

Jedyny sposób na zwolnienie z naszych egzaminów państwowych to konkurs przedmiotowy albo olimpiada. Takie przepisy.

Certyfikat na studiach

Jeśli chcesz studiować za granicą, to zapewne będziesz potrzebować potwierdzenia znajomości języka. Każda uczelnia ma na swojej stronie odpowiednie informacje na kandydatów. I właśnie z tego powodu stworzone są określone certyfikaty, które otwierają Ci dodatkowe furtki.

A co jeśli studiuję w Polsce? Nadal możesz mieć z certyfikatu korzyści! Niektóre zwalniają z lektoratów na studiach. Niektóre oznaczają, że nie musisz podchodzić do egzaminów. Różnie bywa, zależy od uczelni, wydziału, prowadzącego.

Sama podczas studiów licencjackich zostałam zwolniona z lektoratu z niemieckiego na podstawie certyfikatu. Chociaż jego poziom to tylko B1, to wystarczył. Lektorat był od podstaw, ale wydział oficjalnie nie mógł mnie z niego zwolnić ot tak. Papier się przydał wielokrotnie.

Certyfikat a doktorat

Obecnie do doktoratu trzeba mieć zaświadczenie o znajomości języka na poziomie co najmniej B2. Jest sporo certyfikatów na tym poziomie, które można zdawać. Najlepiej dowiedzieć się u źródła, czyli na uczelni, czy dany papier spełnia ich wymagania.

Warto też wziąć pod uwagę, że chociaż teoretycznie wszystkie certyfikaty z oznaczeniem B2 powinny być tak samo trudne, to nie jest to prawda. Są papiery trudniejsze (FCE) i prostsze (PTE), w zależności od tego, na co kładą nacisk.

Certyfikat a poszukiwanie pracy

Owszem, nie każdy certyfikat jest przydatny w poszukiwaniu pracy. Większość firm poszukuje pracownika ze znajomością angielskiego i spokojnie mogą sprawdzić poziom kandydata na rozmowie kwalifikacyjnej. To po co mi papier?

Jakoś na tą rozmowę trzeba się dostać 🙂 Certyfikat, zwłaszcza na wysokim poziomie, może być dodatkowym atutem. Nie tylko oznacza, że znasz język, ale również, że poświęciłaś mu sporo czasu. Jesteś sumienna, obowiązkowa i systematyczna, nie unikasz obowiązków.

Z drugiej strony, jeśli weźmiemy pod uwagę certyfikaty z innych, mniej popularnych języków to bardzo często rekruterzy w małych firmach nie mają jak sprawdzić umiejętności kandydata. Przecież dopiero szukają kogoś z węgierskim!

W takim wypadku certyfikat otwiera drzwi. Zdarzało mi się sprawdzać poziom językowy podczas rozmowy rekrutacyjnej, na pewno nie określiłam poziomu kandydata tak precyzyjnie jak certyfikat. Nie da się tego zrobić w kilka minut.

Certyfikaty specjalistyczne

Nie możemy zapominać o certyfikatach specjalistycznych! Oprócz tych, które sprawdzają znajomość języka ogólnego, znajdziemy również takie, które testują język specjalistyczny. Chociażby język prawniczy, medyczny, biznesowy. Czy takie certyfikaty mają sens?

W zależności od firmy i stanowiska. Przede wszystkim zdany certyfikat specjalistyczny z Twojej dziedziny oznacza, że wiesz o czym mówisz. I to w dwóch językach. Niektóre korporacje bardzo zwracają uwagę na certyfikaty biznesowe i mogą Ci one otworzyć furtkę do awansu. Inne kompletnie je olewają. Nic nie jest uniwersalne.

Nawet jeśli Twoja firma nie zwraca na to uwagi, to taki certyfikat może pomóc Ci w codziennej pracy. Zwiększy Twoją pewność siebie w kontaktach z obcokrajowcami, a podczas nauki poznasz całą masę słów i zwrotów, które nagle mogą okazać się przydatne.

Certyfikat to dobry cel

W nauce języka bardzo ważny jest cel. Po co się uczymy? Zdanie certyfikatu może być właśnie takim celem. Na dodatek jest on mierzalny i zdefiniowany, a bardzo często również ograniczony w czasie.

Większość egzaminów nie możemy zdawać ot tak w każdej chwili. Trzeba się na nie odpowiednio wcześnie zapisać, a na dodatek zapłacić. Przemyśleć, przygotować się odpowiednio, włożyć w to trochę pracy.

Jakoś tak już mamy, że jeśli coś jest bezpłatne to nie traktujemy tego aż tak poważnie. Ale jeśli trzeba zapłacić, to już co innego! A zwłaszcza gdy cena nie jest niska. Dzięki temu zyskujemy dodatkową motywację do nauki. Bo przecież jak już zapłaciłam, to nie mogę tych pieniędzy zmarnować!

Zdanie certyfikatu na postanowienie noworoczne

Masz w planach zdawanie certyfikatu? A może to jedno z Twoich noworocznych postanowień? Najważniejsze jest przygotowanie. Bez ciężkiej pracy włożonej w naukę języka i strategii egzaminacyjnych zdanie egzaminu jest niemożliwe.

Sama planuję zdawanie zdałam egzaminu Swedex B2 z języka szwedzkiego w 2020 roku. Przygotowałam konkretny plan nauki, który na bieżąco aktualizuję i ulepszam. Takie podejście bardzo ułatwia naukę, bo nie muszę zastanawiać się, co teraz zrobić.

Czytaj dalej…

Chcesz zdać egzamin?

Zajrzyj poniżej!

Wpadnij na moje social media!