fbpx

Preceptor

warto studia filologiczne

Czy warto iść na filologię?

Matury! Miałam ogromny problem z wyborem kierunku studiów po maturze, jeszcze w czerwcu nie byłam zdecydowana co tak właściwie chcę studiować. Z jednej strony uwielbiałam matematykę i chciałam zostać inżynierem, ale lepiej szło mi z języków, zwłaszcza z angielskiego. Złożyłam papiery na trzy kierunki (inżynieria materiałowa, filologia angielska specjalność język biznesu oraz filologia angielska specjalność tłumaczeniowa z językiem niemieckim). Dostałam się na wszystkie trzy i wtedy to byłam przerażona!

Filologia – moje doświadczenia

Skończyłam 5 lat anglistyki na Uniwersytecie Śląskim oraz rok germanistyki na tym samym wydziale. W artykule opieram się głównie na doświadczeniach z tej właśnie uczelni, jednak na innych jest zapewne bardzo podobnie.

Różne specjalizacje

Filologia też dzieli się na różne specjalności. Ja miałam do wyboru nauczycielską, kulturę i literaturę angielskiego obszaru językowego, kultura-media-translacja, projektowanie rozrywki interaktywnej, tłumaczeniową (z różnymi dodatkowymi językami) albo język biznesu. Wybrałam tą ostatnią.

Każda z nich różni się dość zasadniczo przedmiotami i naciskiem prowadzących. Na wszystkich oczywiście króluje PNJA, czyli Praktyczna Nauka Języka Angielskiego. Nie da się uciec też przed historią i literaturą, a także różnymi odmianami gramatyki.

Filologia angielska: język biznesu

Na specjalności język biznesu tymi dodatkowymi przedmiotami oprócz zwyczajnych filologicznych były przykładowo: język biznesu, wiedza o polityce i gospodarce krajów angielskojęzycznych, korespondencja służbowo-handlowa, komunikacja międzykulturowa oraz tłumaczenie umów. Na zajęciach z języka biznesu uczyliśmy się finansów, marketingu, ekonomii, podstaw prawa gospodarczego i języka prawniczego. Wszystko oczywiście po angielsku.

Czym różni się filologia od kursu językowego?

To zależy od specjalizacji. W programie moich studiów znalazł się tylko semestr historii Wielkiej Brytanii oraz semestr historii Stanów Zjednoczonych, a także po jednym semestrze literatury tych krajów. Czyli w sumie tylko rok przedmiotów typowo humanistycznych, mało.

Ale oprócz tego miałam gramatykę praktyczną, gramatykę kontrastywną, gramatykę opisową, gramatykę historyczną i językoznawstwo. Poza tym łacinę, kulturę krajów angielskojęzycznych oraz semestr zajęć o wojnie secesyjnej.

Takich przedmiotów na kursie nie ma, ale na filologii znajdziemy też przedmioty typowo znane z kursów językowych, wchodzą one w skład Praktycznej Nauki Języka Angielskiego. PNJA dzieli się na kilka przedmiotów: rozumienie tekstu, konwersacje, język pisany, fonetyka praktyczna, gramatyka praktyczna i słownictwo specjalistyczne.

Na jakim poziomie językowym zaczyna się filologię?

To zależy. Filologia angielska rozpoczyna się od poziomu matury rozszerzonej, czyli około B2 i kończy C1/C2. Jednak nie wszystkie kierunki filologiczne wymagają wcześniejszej znajomości języka.

Moim drugim kierunkiem była filologia szwedzka, gdzie zaczynaliśmy od zera. Po pierwszym roku mieliśmy poziom A2+/B1. Po drugim roku docelowo miał to być poziom B2. Wątpię żeby komuś po trzech latach udało się znać szwedzki na poziomie C1.

Filologia to nie tylko jeden język

Studiując filologię uczy się przynajmniej dwóch języków. Jeden jest główny, przewodni, a drugi albo w formie lektoratu albo dodatkowego języka. Ten drugi język może zabierać nawet 9 godzin zegarowych zajęć w tygodniu…

Oprócz tego poznaje się też języki już wymarłe albo absolutnie niepotrzebne. Na filologii angielskiej była to łacina i sanskryt, a na germańskiej – język średnio-wysoko-niemiecki i inne historyczne formy niemieckiego.

Uwaga na nazwy!

Moim drugim kierunkiem filologicznym był szwedzki, ale studia faktycznie nazywały się Filologia germańska: specjalność język szwedzki. Niby nic, ale jednak robi ogromną różnicę.

Mimo wszystko studiowałam filologię germańską, więc uczyłam się standardów kulturowych Niemiec, literatury Niemiec oraz historii języka niemieckiego. Żeby dostać się na tą filologię nie trzeba było wcale znać języka niemieckiego, ale podczas zajęć był on już wymagany…

Na drugim roku oprócz nauki języka szwedzkiego (PNJS) doszedł język niemiecki (PNJN), czyli 12 godzin zegarowych tygodniowo… A godziny PNJS zostały zmniejszone, chociaż tak naprawdę wszyscy chcieliśmy poznawać język szwedzki i kulturę skandynawską.

Po filologii nie możesz uczyć w szkole!

Jeśli chcesz studiować filologię żeby potem uczyć dzieci i młodzież w szkołach podstawowych i średnich, to nie masz wyboru – musisz iść na specjalizację nauczycielską. Pozostałe studia nie dają Ci uprawnień do nauczania w szkole. Możesz zdecydować się na studia podyplomowe z przygotowania pedagogicznego żeby „dorobić” uprawnienia, ale to kolejne lata nauki.

Po licencjacie możesz uczyć w podstawówkach klasach 4-8, a po magisterce w szkołach średnich. Jeśli chcesz uczyć młodsze dzieci, to potrzebujesz kolejnych studiów. Zanim się zdecydujesz, to sprawdź zarobki nauczycieli i porównaj z prywatnymi firmami. Twój wybór 🙂

Uniwersytet zarabia na studentach

Mam nadzieję, że to wiesz. Każda uczelnia wyższa zarabia na swoich studentach. Niestety nie oznacza to, że będziesz wszędzie traktowana z szacunkiem. Nadal bardzo często to prowadzący zajęcia jest Bogiem, regulamin jest naciągany na niekorzyść studenta, a niektórzy specjalnie oblewani.

Na pierwszym roku było nas ponad 30 osób w grupie. W takich warunkach nie da się uczyć języka, ale nawet sale nie miały miejsca na aż tyle krzeseł. Część osób musiała siedzieć na podłodze, a prowadzący nawet sugerowali, że powinniśmy chodzić na co drugie zajęcia. Dramat.

Oczywiście po pierwszym semestrze i pierwszym roku dużo osób wyleciało.

Prowadzący nie czytają maili, nie odpisują, nie pojawiają się na konsultacjach i trzeba za nimi biegać z indeksem żeby łaskawie się podpisali. Tak wygląda studiowanie nie tylko filologii, ale ogólnie studia w Polsce.

Co zrobić przed wybraniem kierunku?

Przede wszystkim sprawdź program studiów. Zwróć uwagę na to, jakich przedmiotów będziesz się uczyć i w jakiej formie. Z czego są egzaminy, ile jest godzin nauki języka, a ile pozostałych przedmiotów. Takie informacje znajdziesz na stronie wydziału albo instytutu.

Poszukaj osób studiujących konkretny kierunek i specjalizację na wybranym przez Ciebie uniwersytecie. Czasem warto zdać się na opinię innych osób. Informacje pisane przez uniwersytet niekoniecznie są prawdziwe.

Co można robić po filologii?

Wbrew pozorom znalezienie pracy ze znajomością języka wcale nie jest trudne. Korporacje chętnie zatrudniają osoby po filologii, nawet anglistyce. Oczywiście ogromną zaletą jest znajomość drugiego języka na poziomie B2, więc jeśli zdecydujesz się na filologię to nie zaniedbuj innych języków.

Możesz też uczyć, ale nie jest to bardzo dochodowe zajęcie dopóki nie masz własnej firmy. Możesz tłumaczyć teksty, do większości wcale nie potrzebujesz uprawnień tłumacza przysięgłego (na to są kolejne studia).

Jeśli masz jakieś dodatkowe zainteresowania i umiejętności, to możesz połączyć je ze znajomością języka.

Czytaj dalej

Chcesz zdać egzamin?

Zajrzyj poniżej!

Wpadnij na moje social media!