28+ najpopularniejszych pytań o Anki (poradnik)

Anki to darmowy program ułatwiający zapamiętywanie wszelkich informacji, nie tylko języka. Oparty jest na systemie zapamiętywania (SRS), w którym algorytm wylicza datę następnej powtórki zagadnienia. W ten sposób możesz uczyć się szybciej, skuteczniej i na dłużej. Sama korzystam z niego już ponad 10 lat i nie wyobrażam sobie nauki języków bez pomocy Anki.

Poniżej znajdziesz odpowiedzi na najpopularniejsze pytania dotyczące tego programu. Jeśli nie znajdziesz tutaj odpowiedzi na swoje pytanie, napisz je w komentarzu, chętnie uzupełnię tekst!

Sam program znajdziesz tutaj: pobierz Anki.

Jak duże powinny być talie?

Wielkość talii zależy od Ciebie, ale ja jestem zwolenniczką dużych talii. W moim przypadku jeden język to jedna talia i wrzucam do niej wszystkie słówka, które znajduję. Nie ma potrzeby rozgraniczania talii na podręczniki czy rozdziały książek, bo Anki automatycznie dobiera liczbę słówek do powtórki według algorytmu.

Nie ważne ile będzie talii, tych kart powtórkowych będzie tyle samo. Jak dla mnie tworzenie wielu talii na raz z tego samego języka wprowadza tylko niepotrzebny zamęt i zamieszanie, a także zniechęcenie. Jednak to Twój wybór.

Jak efektywnie uczyć się z Anki?

Przede wszystkim żeby uczyć się efektywnie z Anki, to trzeba to robić codziennie. Nie oznacza to, że musisz koniecznie “zerować” wszystkie powtórki każdego dnia i musisz mieć 50 nowych słówek, ale codziennie pracować nad słówkami.

Bardzo często osoby zniechęcają się do pracy z Anki, bo zapominają, że program służy do utrwalania materiału, a nie uczenia go. To znaczy, że zanim dodasz słówko do Anki musisz się go nauczyć, już wcześniej trochę przećwiczyć, a nie widzieć pierwszy raz na oczy. Takie podejście zdecydowanie przyspiesza naukę i zmniejsza liczbę pijawek, czyli słówek, których nie jesteś w stanie zapamiętać.

Lepiej tworzyć talie samemu czy ściągać gotowe?

Osobiście wolę tworzyć talie samodzielnie. Po pierwsze dlatego, że wiem wtedy co dokładnie się w nich znajduje, skąd wzięłam te słówka i czy są poprawnie przygotowane. Oprócz tego mam możliwość nauczenia się ich wcześniej, a w Anki robię tylko powtórki utrwalające.

Gotowe talie też mogą być przydatne, np. do języków z innymi alfabetami, gdy tworzenie talii zajmuje więcej czasu. Jeśli chcesz pobrać gotową talię, proponuję najpierw upewnić się, że została stworzona przez kompetentną osobę. Możesz popytać na Facebooku lub Reddicie, czy ktoś zna dobre talie do konkretnego języka.

Ile nowych słówek wprowadzać?

Codziennie możesz dodawać do programu niezliczoną liczbę nowych fiszek. Nie ma tutaj żadnych ograniczeń i wszystkie są darmowe. Bardzo szybko możesz stworzyć naprawdę pokaźną talię kart do nauki.

Co innego tyczy się uczenia nowych słów, tutaj warto pogrzebać w ustawieniach. Na początek nauki z talią możesz zostawić ustawienia domyślne, ale po wprowadzeniu do obiegu już kilkuset słówek, powtórki zaczynają się piętrzyć.

Jeśli masz ich zbyt dużo w ciągu dnia (to pojęcie względne, ale dla mnie taka liczba to 200 kart), polecam zmniejszyć liczbę nowych kart lub całkowicie je wyeliminować. Im więcej powtórek, tym więcej czasu na nie potrzebujesz i tym łatwiej porzucić naukę.

Jak często się uczyć/robić powtórki?

Powtórki trzeba robić codziennie. Kropka. Oczywiście bardzo często jest to utrudnione lub niemożliwe z różnych powodów, ale ja i tak polecam przerobienie chociaż kilku kart każdego dnia.

Jeśli nie masz na tyle czasu, to nie musisz wszystkiego “wyzerować”, ale chociaż zmniejsz te liczby i popracuj te kilka-kilkanaście minut.

Czy powtórki nie są zbyt rzadko?

Na początku nauki wydaje się, że praca z Anki jest banalna – prawie nie ma nic do roboty. Jednak po kilku tygodniach okazuje się, że tych kart mocno przybywa. Zależy to oczywiście od liczby nowych kart wprowadzanych codziennie i ich trudności, ale podejście początkujących szybko się zmienia.

Czasem wydaje się też, że powtórki każdego słowa są zbyt rzadko, wręcz “za kilka miesięcy”. Wtedy nic tylko się cieszyć, bo algorytm uznał, że to słowo znasz bardzo dobrze! Jeśli się nie oszukujesz i nie próbujesz przyspieszyć nauki, to odstępy pomiędzy powtórkami są odpowiednie.

Jeśli powtarzasz słówka na odwal się, to możesz sobie darować pracę z Anki, bo i tak nic z tego nie będzie.

Lepiej uczyć się z polskiego na obcy czy odwrotnie?

W obie strony! Możesz utworzyć dwie talie i wpisywać do obu słówka do tłumaczenia w dwie strony. Talia pasywna, czyli z obcego na nasze, zawsze jest prostsza i idzie szybciej. Talia aktywna, czyli z polskiego na obcy, jest zdecydowanie trudniejsza i wymaga więcej czasu i skupienia.

Możesz również zastosować różne ustawienia do obydwu talii tak, żeby wziąć pod uwagę te różne poziomy trudności. Zazwyczaj szybciej uczymy się słówek z obcego na nasze (czyli pasywnie), więc możesz ustawić w niej więcej nowych kart każdego dnia. Za to nauka aktywna jest trudniejsza, więc proponuję zmniejszyć liczbę nowych kart w zależności od tego, jak dobrze je zapamiętujesz.

Dlaczego ciągle zapominam słówka?

Bardzo możliwe, że popełniasz jeden z najczęstszych błędów, czyli oczekujesz, że Anki nauczy się słówek. Niestety do tego Anki nie służy. Najpierw musisz poćwiczyć, zapoznać się ze słowem w kontekście, rozwiązać jakieś zadanie, coś przetłumaczyć itp., a dopiero potem powtarzać je w Anki.

Inną opcją jest oszukiwanie podczas powtórek. Jeśli nie znasz wyrazu, to naciskaj czerwony przycisk. Jeśli przypomniałaś sobie znaczenie, ale z trudem, to wybierasz przycisk “trudne”. Sugeruję również faktycznie mówić (albo chociaż “mówić” w myślach) tłumaczenie, a nie tylko je przeczuwać. Nie naciskaj zbyt szybko przycisku odpowiedzi.

Dlaczego polecasz Anki a nie Quizleta?

Polecam oba, ale służą one do innych celów. Quizlet ma za zadanie nauczyć Cię podanych słówek, dlatego ma aż tyle opcji nauki i gier. Anki służy do długoterminowego zapamiętywania słów, które już kojarzysz. To zupełnie co innego.

Jeśli uczysz się na test, który masz w ciągu tygodnia, to polecam pracę z Quizletem. To on “wsadzi” te zagadnienia do pamięci na ten krótki okres. Jednak jeśli Twoim celem jest zdanie egzaminu za kilka miesięcy lub lat albo biegłość językowa, to zdecydowanie polecam Anki. Po prostu w okresie długoterminowym Anki zwycięża.

Czy do Anki da się dodać obrazki i nagrania?

Jak najbardziej! Fiszki w Anki można dowolnie tworzyć i zmieniać, co tylko sobie wymyślisz, możesz zrobić. Wszystko zależy od Twoich umiejętności.

Czy tagi są ważne?

Tworząc fiszkę możesz dodać również do niej tagi (lub kategorie), ja osobiście z tego nie korzystam. Mogą być one przydatne dla osób, którym zależy na nauce konkretnych części talii, np. osobny tag na phrasal verbs.

Jak dla mnie wprowadzają one tylko zamęt w talii, ale wiem, że są osoby, które z nich korzystają i odpowiednio wykorzystują właśnie do takiego podziału talii na mniejsze części.

Jak tworzyć porządne fiszki?

Porządna fiszka to pytanie+odpowiedź, jedno pytanie i jedna odpowiedź. Oprócz tego w zależności od języka dobrze jest dodać sobie nagrania wymowy albo obrazki ilustrujące dane słówko.

Dla mnie ważnym elementem jest kontekst, czyli przykładowe zdanie, w którym konkretne słówko jest użyte. W moim przypadku te zdania są tylko w języku docelowym. Po stronie polskiej jest wyraz/wyrazy do przetłumaczenia, a po stronie obcej jest ten wyraz i zdanie, w którym jest użyty.

Czy da się nauczyć języka bez Anki?

Jak najbardziej. Tak samo jak da się nauczyć języka bez nauczyciela, podręcznika, czy internetu. Te wszystkie elementy modyfikują tylko czas potrzebny na naukę.

Jakie słówka dodawać do Anki?

Przydatne! Bardzo często wpadamy w pułapkę Anki i wrzucamy do programu absolutnie wszystkie słówka, jakie znajdziemy w czytance czy podręczniku. Potem wychodzą nam takie absurdy jak tłumaczenie słowa bocian, klucz francuski, struna albo stokrotka na samym początku nauki.

Dużo zależy od tego, w jakim miejscu w nauce jesteś obecnie. Jeśli dopiero zaczynasz, to skup się na tych słowach, których faktycznie chcesz użyć. Za to jeśli jesteś już zaawanasowana, to też nie dodawaj wszystkich słówek jak leci, zwłaszcza jeśli nie jesteś pewna znaczenia ich polskich odpowiedników.

Jakie talie stworzyć?

Proponuję stworzyć dwie talie, do każdego języka, którego się uczysz. Pierwsza z nich to talia pasywna, w której tłumaczysz słówka z obcego na nasze. Ta talia jest prostsza i zazwyczaj idzie szybciej, ale pomaga Ci w zrozumieniu dużej liczby słów. Tutaj też możesz dodawać słówka bardziej nietypowe, których niekoniecznie będziesz od razu używać.

Druga talia to talia aktywna, czyli tłumaczenie z polskiego na obcy. Ta talia jest bardziej wymagająca, więc dodawaj do niej słowa, które faktycznie są dla Ciebie przydatne i których będziesz używać w mowie lub piśmie.

W jaki sposób Ty uczysz się z Anki?

To temat na kolejny artykuł, ten już i tak jest dość długi. Gdy go napiszę dodam tutaj link 🙂

Czy warto używać Anki na poziomie C1 i wyższym?

Jak najbardziej, sama nadal korzystam z Anki do nauki angielskiego (C2). Jednak na tym poziomie nie warto już tłumaczyć wyrazów (o ile nie chcesz zostać właśnie tłumaczem), a skupić się na ich definicjach i kontekście, w którym występują.

Często wykorzystuję tutaj kartę z luką, gdyż na język ciśnie mi się dużo synonimów wyrazu, którego się uczę. W ten sposób widzę dlaczego to inne słówko również jest mi potrzebne.

Czy da się używać Anki na różnych urządzeniach?

Oczywiście. Istnieją darmowe wersje na Windowsa, przeglądarkę i Androida oraz płatna wersja na iOS. Chociaż nawet na iPhone’ie możesz za darmo korzystać z wersji na przeglądarki.

Jeśli chcesz korzystać z różnych urządzeń, to utwórz konto i zaloguj się na każdym urządzeniu. Program będzie wymagał synchronizacji, ale działa bez dostępu do internetu.

Jak uczyć się słówek z Anki?

Przede wszystkim wybierz odpowiednie słówka, poćwicz je poza Anki, dodaj do programu, a potem zacznij je powtarzać. To wbrew pozorom wcale nie jest takie trudne.

Kluczem do sukcesu w pracy z Anki jest codzienny kontakt, w przeciwnym razie nic z tego nie będzie. Jeśli jednak będziesz każdego dnia sumiennie powtarzać słówka, to będziesz w stanie dość szybko je zapamiętać.

Czy da się nauczyć języka korzystając tylko z Anki?

Nie. Da się zapamiętać dużo słówek, ale nie jest to równoznaczne z nauką języka. Do tego potrzebujesz też ćwiczyć czytanie i słuchanie, a także wymowę. Anki nie jest lekiem na całe zło tylko bardzo przydatnym dodatkiem do nauki, który sprawia, że możesz uczyć się skuteczniej i szybciej.

Jak wrócić do Anki po przerwie?

Zrobiłaś sobie kilka dni przerwy od Anki i czeka na Ciebie kilkaset/kilkatysięcy kart do powtórzenia? Znam to, wbrew pozorom każdy ma czasem gorszy okres w nauce. Mam też na to sposób.

Zamiast od razu rzucać się na całość, podziel sobie te zaległe powtórki na części, ustalając limit powtórek na każdy dzień. Konkretna liczba zależy od poziomu trudności Twojej talii.

Po długiej przerwie i całej masie słówek do powtórzenia, biorę też kartkę i długopis. Powtarzając słówka zapisuję je na kartce (same lub z tłumaczeniem), w ten sposób dużo lepiej je zapamiętuję, bo angażuję w proces więcej zmysłów. Przy codziennych powtórkach jest to dla mnie zbędny balast, ale podczas zaległości – wybawienie.

Jak uczyć się synonimów z Anki?

W przypadku synonimów przede wszystkim liczy się kontekst! Oprócz słówka do danej karty dodaj też przykładowe zdania, najlepiej kilka, pokazujące ten wyraz w towarzystwie innych.

Nie wszystkie synonimy są w 100% wymienne, więc postaraj się znaleźć te drobne różnice w zastosowaniu i podkreślić je na karcie.

Uczę się różnych języków, jak nie mylić ich podczas powtórek z Anki?

Mam ten sam problem! Staram się go rozwiązać poprzez korzystanie z języka najpierw, a potem powtarzanie słówek w Anki. Obecnie powtarzam słówka z angielskiego, hiszpańskiego i szwedzkiego. Najbardziej myli mi się hiszpański ze szwedzkim i na odwrót, więc zanim zabiorę się za powtórki hiszpańskiego oglądam jakiś krótki filmik w tym języku albo czytam tekst.

W ten sposób przygotowuję mózg na to, w jaki sposób ma pracować i odpowiadać na pytania. Zanim zabiorę się za szwedzki znów coś oglądam, słucham albo czytam. Zdecydowanie ułatwia to sprawę.

Jak ocenić, czy wybrać “trudna”, “dobra” czy “łatwa”?

Wszystko zależy od Ciebie. Osobiście wybieram “trudna” jeśli zrobiłam drobny błąd (np. w rodzajniku albo literówkę), ale jeśli zaburza on komunikację, to wybieram “nie wiem”. Większość moich poprawnych odpowiedzi to przycisk “dobra”. Jedynie w przypadku, gdy jestem wręcz zdziwiona, że pojawiło mi się tak banalne słówko wybieram “łatwa”.

Mam bardzo dużo powtórek do zrobienia, jak sobie z nimi poradzić?

Podziel je sobie, nie rób wszystkiego na raz. Zmień w ustawieniach limity powtórek danej talii na mniejsze i zobacz, czy to wystarcza. Nie staraj się robić wszystkiego za jednym podejściem, jednego dnia, bo tylko się zniechęcisz.

Warto dodawać obrazki/nagrania do fiszek?

Nagrania warto dodawać na początku nauki języka albo w przypadku jakichś nietypowych, zaskakujących wyrazów. Osobiście dodawałam nagrania, gdy zaczęłam się uczyć szwedzkiego, obecnie już ich nie potrzebuję.

Obrazki są bardzo przydatne, ale muszą być trafne i niezbyt duże, żeby Anki szybko je przetwarzało. Dodaję je do polskiego tłumaczenia słówek, zazwyczaj ułatwiają zapamiętywanie, ale wszystko zależy od indywidualnych preferencji.

Czy da się przenieść słówka z Quizleta do Anki?

Jak najbardziej, sama tak robię. Zestawy na Quizlecie można eksportować, następnie wkleić do pliku tekstowego i zaimportować do Anki. To zdecydowanie przyspiesza tworzenie nowych kart. Za pierwszym razem trzeba trochę poeksperymentować, żeby wszystko dodało się poprawnie, ale potem już każdy następny raz jest automatyczny.

Czytaj dalej…

O Anki napisałam też:

3 komentarze Dodaj swoje
  1. Warto dodać, że mega useful opcją jest możliwość wpisywania słówek w Anki przy powtarzaniu, a nie tylko samo przeglądanie ich jak kart.

    1. Tak! Anki jest bardzo uniwersalne i ma całą masę opcji i modyfikacji. Osobiście jednak wolę używać Anki jak fiszek a nie jak kartkówkę, co kto woli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *