Jak przechytrzyć mózg i zabrać się za naukę w domu?

Nauka w domu w weekend to jedno, a nauka podczas pandemii to drugie. Skończyło się rumakowanie i wielu z nas skończył się początkowy entuzjazm i motywacja do działania. Zaczęło się lenistwo i zniechęcenie, a kolejne ograniczenia i wiadomości ze świata nie poprawiają naszej sytuacji. Artykuł początkowo miał być właśnie o tej nauce weekendowej i po godzinach, ale trochę go zmodyfikowałam żeby bardziej pasował do obecnej sytuacji, czyli izolacji podczas pandemii koronawirusa.

W skrócie – dla zabieganych

  • Utrzymuj regularne pory snu. Nie zarywaj nocek, nie skracaj snu, nie leż w łóżku do południa.
  • Zachowaj poranny rytuał i higienę. Śniadanie, rozciąganie, spacer z psem, mycie zębów, układanie włosów i poprawianie cery. To wszystko nadal ma znaczenie.
  • Wyznacz sobie czas na naukę, na odpoczynek i na obowiązki domowe. Nadal musimy robić większość tych samych czynności jak sprzątanie, gotowanie, jedzenie, praca, nauka i relaks.
  • Rób regularne przerwy, pamiętaj o nawodnieniu, utrzymywaniu kontaktów towarzyskich (przez internet!) i spędzaniu pozytywnego czasu z rodziną.
  • Zapisz listę zadań do wykonania.
  • Wyłącz wiadomości, nie oglądać ciągle telewizora, nie sprawdzaj serwisów informacyjnych. Zadbaj o swoje zdrowie psychiczne.

Regularny sen

Sen jest ważny! A podczas pandemii utrzymanie regularnego czasu snu jest jeszcze trudniejsze i jeszcze ważniejsze niż zwykle. Sen wspomaga regenerację i odporność, ale też znacząco wpływa na naszą zdolność zapamiętywania. Oprócz tego pomaga nam w zakończeniu lenistwa i sprawia, że zabieramy się do pracy.

Staraj się zasypiać i budzić o tej samej porze, regularnie w każdy dzień tygodnia. Nie oznacza to, że musisz koniecznie wstawać o szóstej rano, bo tylko w ten sposób osiągniesz stan zen. Dopasuj godziny do Twojego poziomu energii i do możliwości. Realizm jest bardzo ważny w tej sytuacji.

Nie zarywaj nocek, nie siedź do trzeciej na ranem, bo przecież jutro i tak nie trzeba wcześnie wstawać. Taki tryb rozleniwia i zwiększa senność w ciągu dnia. Znasz swoje ciało i jego potrzeby najlepiej, a teraz masz unikalną możliwość dopasowania rytmu dnia właśnie do niego. Skorzystaj z okazji.

Poranna rutyna

Ustalone codzienne czynności wprawiają nas w odpowiedni nastrój i tryb. Zupełnie jak w normalnych czasach przed wyjściem do pracy, na uczelnię czy do szkoły. Zawsze rano robisz określone rzeczy w określonej kolejności, dlaczego teraz powinno być inaczej? Masz określony wzór, więc skorzystaj z niego.

Ubierz się!

Przede wszystkim ubierz się. Nie siedź cały dzień w piżamie albo dresie, nawet jeśli nie musisz pokazywać się nikomu przez kamerkę. Nie oznacza to też, że masz się nadmiernie stroić i spędzać dzień w niewygodnych ubraniach (po co je trzymasz, skoro nie są wygodne?). Ubierz się schludnie i wygodnie. Wyobraź sobie, że nagle wpada do Ciebie znajomy. Powinnaś wyglądać tak, żeby się nie wstydzić swojego ubioru.

Higiena jest ważna

To samo dotyczy higieny. Umyj zęby, uczesz włosy, nałóż krem nawilżający. Nie mówię o robieniu całkowitego makijażu, wszystko zależy od Ciebie. To Ty masz się czuć odpowiednio, jak do pracy. W przypadku panów – ogól się, umyj brodę, nałóż olejki… Jak podczas normalnego dnia pracy.

Wyznaczony czas

W normalnych czasach Twój dzień ma ustalony rytm. Pobudka, praca/szkoła/uczelnia, obiad, relaks, sen. W takim mocnym skrócie. W czasach pandemii też potrzebujesz takiego rytmu, ale obecnie trudniej jest go sobie wyznaczyć. Bo przecież nic Cię nie goni, masz dużo czasu, a wszystko jest bez sensu… Właśnie dlatego ten rytm jest tak ważny.

Czas na naukę

Wyznacz sobie czas na naukę w ciągu dnia. Nie szalej i nie ustalaj nierealnych celów. Jeśli wiesz, że pewnie będziesz spać do 9 to nie ustalaj nauki na 8-12. Bo i tak nie wstaniesz. Planuj w blokach 45, 60 lub 90 minutowych. Nie zakładaj, że będziesz faktycznie siedzieć nad książkami przez 8 godzin dziennie, jednym ciągiem.

Czas na relaks

Ustal też czas na relaks i odpoczynek, czas na serial, media społecznościowe i książkę do poczytania. Sama najlepiej wiesz, o jakiej porze dnia masz największy spadek energii, więc wykorzystaj ten czas na błogi odpoczynek. Będzie smakował jeszcze lepiej, jeśli w tym dniu zdążysz już zrealizować jakieś cele.

Czas na obowiązki domowe

Nie zapomnij też o obowiązkach domowych – sprzątanie, gotowanie, porządkowanie, pranie, wyjście z psem, zrobienie zakupów. Jedzenie posiłków, kąpiel, wiosenne porządki w ogrodzie czy na balkonie – to wszystko jest częścią Twojego normalnego tygodnia i powinno również zostać uwzględnione w Twoich planach.

Przerwy są potrzebne!

Pamiętaj o przerwach od nauki, dlatego planowanie jej w blokach jest tak przydatne. Możesz ustalić 90 minut na naukę i 30 minut na odpoczynek. Potem znowu 90 minut nauki i 30 minut sprzątania.

Przypominam, że nauka nie może wyglądać niemalże identycznie jak odpoczynek. Czyli jeśli uczysz się przy biurku z książek, to potem zmień otoczenie na te pół godziny i zrób coś zupełnie innego.

Nawodnienie

Picie, jak łatwo o nim teraz zapomnieć. Nie ma przerw na kawkę ze znajomymi, więc może łatwo wylecieć z głowy. Spędzamy teraz dużo czasu w zamkniętych pomieszczeniach, nadal w dużej mierze ogrzewanych, więc powietrze jest suche.

Pij wodę, herbatę, kawę, soki, na co masz ochotę. Tylko po prostu o tym nie zapomnij. Możesz ustawić sobie przypomnienia w telefonie, ściągnąć odpowiednią aplikację albo regularnie napełniać kolejny kubek.

Kontakty towarzyskie

Brak kontaktów towarzyskich też znacznie utrudnia nam zabranie się do nauki w obecnej sytuacji. Ale z drugiej strony od czego mamy ten internet! Wystarczy zrobić sobie 15 minutową przerwę od nauki podczas której rozmawiamy przez telefon ze znajomymi, dzwonimy do babci albo kuzyna.

Inną opcją jest wspólna nauka na odległość. Siedzicie sobie w swoich mieszkaniach przed laptopami, macie konferencje na Skype albo innym serwisie i każdy robi swoje. Po cichu, można nawet wyłączyć mikrofony żeby sobie nawzajem nie przeszkadzać. A podczas przerwy gadacie. Zupełnie jak w szkole albo na uczelni!

Czas z rodziną

Mamy teraz nadzwyczajnie dużo czasu z rodziną. Niektórzy już od tego wariują i naprawdę współczuję dużym rodzinom mieszkającym w małych mieszkaniach. Musi być niewiarygodnie ciężko. Możemy też wykorzystać tą okazję do miłego spędzenia czasu.

I nie mówię, że trzeba robić wszystko wspólnie, ale chociaż godzina dziennie przeznaczona na grę (planszową, komputerową, na konsoli), aktywność fizyczną (wspólne ćwiczenia z trenerami z YouTube), czytanie książek (mogą być różne), wyszukiwanie ciekawostek o świecie, przeglądanie zdjęć albo porządki w szafach. Nawet w domu jest sporo możliwości.

Lista zadań

A jak już masz ten nastrój, masz te godziny, ustalony plan dnia i siadasz przy stole i… No właśnie, co tak właściwie masz zrobić? Jest coś ważnego? Pomyśl o tym już wcześniej i przygotuj sobie listę zadań do wykonania.

Ale hola hola! Znowu – nie szalej. Nie zapisuj 15 rzeczy do zrobienia jutro, bo przecież masz na to cały dzień. Znów realizm jest bardzo istotny. Możesz zapisać trzy najważniejsze (konkretne!) zadania z jednej kategorii (np. nauka) i kolejne trzy z innej (np. ogarnianie domu).

Te zadania wcale nie muszą być ogromne, bo wystarczy zrobić 3 zadania z gramatyki albo posprzątać szufladę. Im mniejsze i bardziej podzielone, tym łatwiej je zrealizować i łatwiej się za nie zabrać.

Zacznij od najtrudniejszego

Możesz też zacząć od tego najtrudniejszego, najbardziej odwlekanego zadania do zrobienia. Tego, którego tak strasznie nie chce Ci się zacząć. Jak to zrobić? Podziel je na mniejsze! I jeśli zadanie nie ma terminu ważności, to wykonuj je stopniowo. Zacznij od tego trudnego, zrealizuj jeden krok i przejdź do kolejnych, prostszych zadań. A potem przerwa. I znowu – jeden krok trudnego, prostsze i przerwa. Normalnie samo się robi!

Wyłącz wiadomości

W obecnej sytuacji bardzo ważne jest nasze zdrowie psychiczne. Nie jest łatwo, nie jesteśmy przyzwyczajeni do izolacji i dystansowania się. Na dodatek media ciągle nas bombardują kolejnymi negatywnymi wiadomościami, a nie możemy nawet skorzystać z uspokajającego wpływu natury. Proszę, zadbajcie o swój spokój ducha.

Wyłącz telewizor, nie jest on potrzebny. Nawet jeśli tylko leci w tle i tak naprawdę nikt go nie słucha. Słyszysz go, rozprasza się, denerwuje. Kolejne wiadomości przytłaczają, więc przestań dodatkowo się dołować.

Nie sprawdzaj kilkadziesiąt razy dziennie serwisów informacyjnych. To naprawdę nie ma aż takiego znaczenia. O wszystkich najważniejszych rzeczach i tak się dowiesz.

Zadbaj o aktywność fizyczną – joga, rozciąganie, spacer w miejscu. Zmęcz swoje ciało, chociaż lekko. Ułatwi to zasypianie i uspokoi Twoje myśli. Możesz też poćwiczyć medytację, zacznij od naprawdę krótkich sesji.

Obecnie znajdziesz całą masę darmowych aplikacji do ćwiczeń, medytacji i jogi. Oprócz tego mnóstwo grup na Facebooku i filmików na Youtube pokazujących jak to robić. Skorzystaj z darmowej pomocy.

Twoja kolej!

Jak sobie radzisz z nauką w domu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *